Czwartek 17 maja 2012|
 

Piwo też nie lubi mrozu!

Za oknem zima w pełnej krasie. Mróz trzyma kolejny tydzień i nawet tym, którzy tęsknili za prawdziwą zimową aurą, daje się we znaki. Ujemne temperatury wpływają na wszystkich, także na zdeklarowanych miłośników piwa, którzy zimne piwo cenią ponad wszystko. Zwłaszcza dla nich mamy kilka rad dotyczących serwowania piwa w tych mroźnych warunkach.

Mróz nie służy piwu

Przede wszystkim należy pamiętać, że ujemne temperatury nie służą piwu, a schładzanie piwa nie ma nic wspólnego z zamrażaniem. Temperatura w granicach 4-5°C sprawia, że goryczka i cierpkość piwa orzeźwia idealnie. Jednak obniżenie jej zaledwie o 2-3 stopnie sprawia, że piwo traci wiele ze swych sensorycznych atrybutów. Jeszcze gorzej zadziała zamrożenie piwa, co przy obecnych warunkach pogodowych nie wymaga zbyt wiele czasu (wystarczy, że piwo będziemy przechowywać około godziny na balkonie lub w samochodowym bagażniku). Zamrożone piwo traci większość dwutlenku węgla, który normalnie zapewnia mu rześkość i lekkość smaku. Zamrożenie powoduje także zachwianie równowagi smakowo – zapachowej nazywanej przez ekspertów profilem sensorycznym.

Temperatura PIWniczna

Jakie są zatem idealne warunki chłodzenia piwa? By dokładnie to sprawdzić, wystarczy przyjrzeć się słowu „piwnica”, które jest pochodną słowa piwo. Z tej zależności jasno wynika, że aby piwo smakowało idealnie wymaga temperatury piwnicznej, a więc kilku stopni powyżej zera i minimum kilkugodzinnego cyklu chłodzenia. Nie służy mu „szokowe” zamrażanie w minusowych temperaturach. Natomiast stopniowo schłodzone piwo ucieszy nasze podniebienie złożonym bukietem, szlachetną goryczką i przyjemnym, orzeźwiających posmakiem.

Dla tych zaś, którzy zimą potrzebują gorących smaków i aromatów mamy specjalną, zimową propozycję. Wystarczy podgrzać piwo do temp 60°C dodać do niego odrobinę cynamonu, kilka goździków i łyżkę miodu aby napój, który latem orzeźwia i gasi pragnienie, zamienić w zimowy grzaniec, który syci zmysły i rozgrzewa w nawet najbardziej mroźne dni.

Wiosenne orzeźwienie z Somersby

Tej wiosny orzeźwienie ma smak jabłkowy. Na rynku właśnie pojawił się Somersby, napój skomponowany z najlepszych, soczystych jabłek i piwa, który świetnie gasi pragnienie.

Somersby to marka, która zdobyła uznanie na całym świecie. W Polsce jest dostępna jako napój piwny, w którym piwo jest doskonale uzupełnione wyraźną nutą jabłkową. Somersby jest odpowiedzią na światowy trend kierowania się piwoszy w stronę nowych, lżejszych smaków. Jest to pierwszy tego typu produkt na polskim rynku.

Czytaj dalej »
 

LECH SHANDY – BEZLITOSNE ORZEŹWIENIE

Shandy – połączenie piwa i lemoniady – debiutuje na polskim rynku

Co piją Brytyjczycy, Niemcy czy Hiszpanie kiedy mają ochotę na coś zimnego, mocno orzeźwiającego? Sięgają po shandy – połączenie jasnego piwa i specjalnie przygotowanej lemoniady. Proporcje obu napojów zostały dobrane w taki sposób, aby słodki aromat lemoniady idealnie komponował się z piwną goryczką. Teraz także Polacy będą mogli poczuć moc orzeźwienia shandy. Na rynek wkracza właśnie Lech Shandy – nowe piwo Kompanii Piwowarskiej – pierwsze w kategorii Shandy wprowadzane przez mainstreamową markę piwa w Polsce.

Czytaj dalej »